Stylizacja paznokci moja pasja...

Temat: studia i sprzęt - TVP vs. TVN
shelter napisała:

> jakos chyba faceci na tvp ratuja sytuacje-nie mozna sie do Kamela przyczepic

ja właśnie do Kamela bym się przyczepiła, tzn. nie do jego inteligencji i uroku
osobistego (ach ten zarost mniam;))) ale do jego stylistów !!!!!
nie wiem czemu z uporem maniaka każą mu zakładać stroje wcięte w pasie i
stylizowane na dandysa, jakieś koszule w dziwne wzory z monstrualnymi
kołnierzami itp., buty sportowe do garnituru GRRRRRRRRRRRRRRRR

on jest naprawde przystojnym facetem, jest męski i tak dalej, mogliby go
normalnie po męsku ubrać

no i nie dał się Górniakowej :)))))))) jak Kraśko i Gembarowski hue hue hue
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14,7052495,7052495,studia_i_sprzet_TVP_vs_TVN.html



Temat: Portret prawdziwego gumisty
Wracam do tematu.
Październikowa wystawa udowodniła, że środowisko alternatywnych jest wyraźnie
podzielone: są brodacze i tacy, którzy tej niewątpliwej ozdoby męskiej
fizjonomii nie noszą. Czy niebrodaci Koledzy poczynili jakieś starania w celu
nabrania wyglądu fotografa alternatywnego? Przypominam: Paweł Wala - zapuszcza,
Greg - piękna broda ciemny blond (w Myśliborzu imponował wyglądem, bowiem
wyglądał jak prawdziwy prawosławny batiuszka, most - hoduje cała zimę, Zieliński
- ma , Staszek Fitak - ma bródkę, zaliczone, Stanisław Pręgowski - wąsy, prosimy
o poprawkę i uzup, a co z Gumistą i Ajonem o Wieśku Turno nie wspominając? Do
roboty!!! Nie można dopuszczać do tego, by środowisko, które wszak lubi się
wzajemnie i ceni - doświadczało bolesnych podziałów na tle wyglądu. I nie ma co
sie obawiać, że to nas jakoś ujednolici. Znam to z doświadczenia - prawosławni
mnisi - wszyscy brodaci. Ale jakaż różnorodność w tych brodach, jakież
indywidualne piętno każdego zarostu!
A zresztą czemuż szukać tak daleko - a śp. Rogoziński w środowisku "Dziadkiem"
zwany? Toż to nasz wzór co do wyglądu!!! Sam mnie kiedyś pytał przy poprzedniej
wystawie - "gumista? A broda gdzie???" To mówi samo za siebie!
Panowie! DO ROBOTY!!! I czekamy na rezultaty. Plener gumowy w Myśliborzu juz w
czerwcu, wciąż macie trochę czasu!

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10168,12256494,12256494,Portret_prawdziwego_gumisty.html


Temat: Nie będziemy płacić za wasz kryzys!
Pamiętam, od dawna
wzorem męskiej urody dla Zetki, była broda Marksa, dlatego go tu przywołała! A
ja nie mam zarostu na brodzie... tylko wąsy, co dla Zetki jest mało.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28897,93273550,93273550,Nie_bedziemy_placic_za_wasz_kryzys_.html


Temat: Chciałem być dobrym ojcem, ale musiałem zostać ...
Chciałem być dobrym ojcem, ale musiałem zostać ..
Jestem Matko-ojcem. Niedługo wyrośnie mi zarost. Walczę jak facet,
kumpluję się z facetami, słucham o samochodach, walczę każdego dnia
o byt jak facet, nie płaczę, jestem dzielna, wymagająca jak ojciec,
bez zbędnych ozdobników. Chodzę szybko i zdecydowanie, podejmuję
szybkie zdecydowane decyzje, mówię co myślę bez owijania w bawełnę,
nie jestem delikatna i chyba kobieca wrażliwość, niezdecydowanie,
bezbronność w niektóych sytuacjach, skłonnośc do ploteczek -
wszystko to już stanowi zapomniany luksus. Potrafię walczyć, dławię
łzy, zawsze staram się być silna, patrzę ludziom prosto w oczy i
walę prosto w oczy swoją prawdę, jestem często bezczelna. Tak bardzo
się zmieniłam, że tracę coraz bardziej koleżanki. Nie czuję ich
klimatów, drażni mnie plotkowanie, obmawianie, brednie o niczym,
pokrętne psychologizowanie, niezdecydowanie, rozwlekłe gadanie. Wolę
się kumplować z facetami, rozmawiać z facetami, krótko, mało słów,
za to mocne, proste i jasne. Ich rozumiem, z nimi gadam prosto i
jasno, o prostych sprawach. (Ciekawe kiedy zanikną mi piersi?)A
przecież kobieta potrzebuje się spotykać z innymi kobietami.
Potrzebuje być "zaopiekowana", potrzebuje czasem być bezradna i
słaba. To nie ja, ten luksus nie jest dla mnie. Ja muszę znać radę
na wszystko i niczym się nie załamywać. To nic że czasem dławi w
gardle smutek. Nie pokazujemy smutku. Jest niemęski, jest słaby.

Wspólne losy ze mną Pan ma, Panie Zenonie.
Z artykułu bije smutek, pogodzenie się z losem - niektóe fragmenty
bliskie mi, jakbym czytała o sobie. Samotność i tęsknota zaczyna się
od 20:00. Ale jest dojmująca. Oczywiscie mezczyzni nie płaczą, więc
ja nie płaczę. Wynajduję sobie różne zajęcia.

Jest u Pana pewna rezygnacja z siebie, z osobistego szcześcia w
obszarze damsko - meskim. Być może przeżył już Pan największą
miłość? (jak można zmierzyć która jest ta największa, kiedy każda
jest odmienna? :-) Mówi Pan: "co ewentualna nowa kobieta mogłaby mi
dać, to ja już mam", ale to nie jest możliwe, Pan się myli. Nie ma
Pan CODZIENNOŚCI, drobiazgów dnia codziennego z kobietą i nie mają
jej Pana dzieci, nie ma Pan żywej realnej więzi z mądrą ciepłą
kobietą , tu i teraz. Nie może Pan poczuć się mężczyzną. Wiem to
stąd, że ja mam tak samo, jak Pan, tylko ...odwrotnie;)
Ja wierzę (może naiwnie?), że spotkam mężczyznę, który obudzi moje
serce. A co ten mezczyzna mi da, mam nadzieję, oprócz tego co mam?
Nauczy mnie kochać siebie i będzie chciał i umiał nauczyć się kochać
mnie. Chcę bardzo poczuć się znów bezradną kokieteryjną słabą
kobietką, chcę mieć czas na zajmowanie się kwiatami, kosmetyczką,
czytaniem kobiecej prasy a nawet spotkaniami z koleżankami i tymi
banalnymi ploteczkami damskimi. Czuć się kobietą w czyichś ramionach
i móc się wyluzować i popłakać sobie od czasu do czasu tak szczerze.
Obejrzec "M jak Miłość" czy spłakać się do dna na jakimś
beznadziejnym romansie.
A przy okazji niech ta moja córka ma pozytywny wzór relacji damsko -
meskiej w swoim życiu, niech go zna z autopsji - może bedzie Jej
łatwiej ?
Czy mi się uda, nie wiem.
Pozdrawiam, i zyczę aby się jednak Panu odmieniły poglądy damsko
meskie.
Beata

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,902,79371043,79371043,Chcialem_byc_dobrym_ojcem_ale_musialem_zostac_.html