Stylizacja paznokci moja pasja...

Temat: Gołębie guano okalające Ratusz.
Wszystkim miłośnikom cherlawych drzewek, tego siedliska kupających
ptaszyn, chciałbym pokazać nasz ratusz bez kuriozalego sztafarzu,
jakim bez wątpienia są te uschnięte drzewa i rozmoczone ach-guano:

www.allegro.pl/show_item.php?item=593156684

(Bardzo prepraszam, że pocztówka jest okupacyjna, ale do 1939 też
tam żadnych drzewek nie było.)

I cóż widzimy?

Widzimy piękną bryłę neoklasycystycznego ratusza, której północna
fasada w niczym nie ustępuje fasadzie frontowej, może nawet ją swą
urodą przyćmiewa. Przypomina nasz ratusz inny piękny polski zabytek,
renesansowy Trybunał Koronny w Lublinie, choć nasz jest okazalszy,
dostojniejszy. A pamiętać trzeba, że od 1768 Trybunał Główny Koronny
na sesje kadencji wielkopolskiej zbierał się właśnie w Kaliszu (na
przemian z Piotrkowem Trybunalskim), właśnie w kaliskim ratuszu!

Trybunał Koronny w Lublinie:
commons.wikimedia.org/wiki/File:Lublin_trybunal_noc.jpg
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,110,91783520,91783520,Golebie_guano_okalajace_Ratusz_.html



Temat: Poznań: nudne miasto na Pomorzu
Poznań ma więcej zabytków niż Gdańsk, Wrocław ma
mniej więcej tyle samo, troszkę więcej. Więcej to mają Kraków i Warszawa, za to
Dolny Śląsk i Wielkopolska, gdzie przeciętnie na powiat przypada 3 razy więcej
zabytków niż w reszcie kraju.
Oczywiście rzec można liczy się ilość, nie jakość. Ale w końcu to Wrocławianie
szermują argumentem ilościowym.
www.zabytek.pl/regiony/wielkopo.htm
www.zabytek.pl/regiony/dolnysla.htm
www.zabytek.pl/regiony/pomorze.htm
Natomiast pewne jest, że Wielkopolska to największe zachowane skupisko dworów i
pałaców (ok. dwa razy więcej niż na Dolnym Śląsku, trzy razy więcej niż na
Mazurach), a także największe w Europie skupisko drewnianych kościołów
pochodzących ze średniowiecza i renesansu. Widać nie byli nasi przodkowie nadto
bogobojni i hojni ;-)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,67,94260014,94260014,Poznan_nudne_miasto_na_Pomorzu.html


Temat: Historia i piękno Ziemi Średzkiej -Śnieciska
Nie wiem jak zmienić podtytuł tematu,lecz na oczekiwania cipcipcip przechodzę
do wspomnianych, innych miejscowości.
NOWE MIASTO NAD WARTĄ
Miejscowość zgodnie z nazwą była niegdyś miastem,dziś jest siedzibą
gminy.Prawa miejskie Nowe Miasto otrzymało jako jedne z pierwszych w
Wielkopolsce,bo już w 1283 r.W XV w. miasto należało do znaczniejszych w
Wielkopolsce i było otoczone obwarowaniami.
W 1664 r. powstało w sąsiedztwie tzw. nowe miasto,nazwane Laskówką.W 1848 r. w
czasie Wiosny Ludów pod Nowym Miastem znajdował się jeden z większych obozów
powstańczych.Powstańcy z Nowego Miasta wzięli udział w bitwie pod Miłosławem.
Pamiątką po dawnym mieście jest rynek,w przewadze o zabudowie piętrowej.Na
ślady obwarowań wskazują ulice obwodowe,m.in.Garncarska.Na skraju doliny
Warty,na północ od wsi,wznosi się grodzisko stożkowate,otoczone wałem,zwane
zamczyskiem.Stał tam niegdyś zamek Grzymułtowskich.
Cennym zabytkiem jest kościół zbudowany w XV w. na miejscu starszego,powstałego
w XII w.Jest on budowlą gotycką o bogatej architekturze z portalami z
profilowanej cegły i wnękami w kształcie "oślego grzbietu".Różnorodne
wyposażenie wnętrza pochodzi z okresu od XVI do XVIII w. m.in.gotyckie drzwi z
blachy,renesansowe stalle z XVI w.,renesansowa płaskorzeźba Boga Ojca z około
1520 r.W czasie renowacji kościoła w 1959 r.odkryto starą polichromię
renesansową z XVI w.,doskonale zachowaną na sklepieniach i częściowo
filarach.Niewielki przemysł reprezentują wytwórnia mebli kuchennych i stolarki
budowlanej oraz młyn.W latach 1972-74 pod Nowym Miastem zbudowano nowy most na
Warcie i nowy odcinek szosy omijającej miejscowość.
Bardzo ciekawe tereny rozciągają się wzdłuż Warty,szczególnie na wschód w
stronę Dębna.
Położone są tam m.in.większe kompleksy leśne.Nad tzw.Starą Wartą, w odległości
około 1 km na wschód od Nowego Miasta rośnie grupa starych dębów -pomników
przyrody.[cyt.Województwo Poznańskie,W.Łęcki,B.Zgodziński-KAW.1980]

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25931,22528583,22528583,Historia_i_piekno_Ziemi_Sredzkiej_Snieciska.html


Temat: Ziemia Średzka w Wolnej Encyklopedii
Zgodnie z Twoją propozycją , na informację o Środzie do Wikipedii,bardzo
skróconą i obejmującą prawie wszystkie ważniejsze dane wg. mnie nadawałby się
wstęp do albumu "Środa węglem" R.J.Kurnatowskiego ,którego autorką jest
p.Bożenna Urbańska.
Mam nadzieję Duchu,że jest Tobie znana ta osoba,i Jej zgodę na publikację
mógłbyś,po uprzednim skontaktowaniu się,uzyskać.
A oto ta informacja:

" Środa Wlkp. położona jest 33 km od Poznania,przy ruchliwej trasie ze stolicy
Wielkopolski do Katowic.Należy do najstarszych miast regionu,prawa miejskie
otrzymała w XIII w.Swoją nazwę wywodzi od "środy",środkowego dnia tygodnia,w
którym odbywały sie targi.
Prawdziwym dobrodziejem miasta był król Władysław Jagiełło,dzięki jego pomocy
materialnej zbudowano kościół w stylu późnogotyckim,niewiele lat później
dobudowano renesansową kaplicę.
Miasto rozwijało się prężnie dzięki odbywającym się tutaj od połowy XIV w. do
schyłku XVIII w. sejmikom szlacheckim.
Ze Środą związani byli:autor hymnu narodowego - Józef Wybicki i bohater
narodowy z czasów Napoleońskich - generał Jan Henryk Dąbrowski.
Miasto było wielokrotnie grabione i niszczone w wyniku najazdów krzyżackich i
szwedzkich,także pożary kilkakrotnie zniszczyły drewniane budowle.
Dziś niewiele jest zabytków,do najcenniejszych należy wspomniany kościół,wiele
ciekawych i cennych przedmiotów znajduje się w jego wnętrzu.Zabytkowe są także
tzw. domki senatorskie z XVIII w. usytuowane przy Starym Rynku, karczma u
zbiegu ulic Dąbrowskiego i Wałowej, kamienice mieszczańskie z końca XIX w. i I
poł.XX w.
W mieście jest dużo zieleni, 2 parki ,na obrzeżach miasta/przy trasie Poznań-
Katowice/rezerwat lęgowy ptactwa wodnego.
We wsi Koszuty/3 km od Środy Wlkp./jest ładny dworek szlachecki,w którym mieści
się Muzeum Ziemi Średzkiej. "

To tyle na temat ogólny.Ze swej strony dodam,że postaram się umieścić również
notatki dotyczące średzkiej kolejki wąskotorowej i innych obiektów
historycznych.Ale na to potrzebuję trochę czasu.Wspólnymi siłami ,wreszcie
powinny ruszyć działania w celu opracowań haseł do Wikipedii na temat Środy.
Na razie proponuję,Duchu załatwić ową zgodę ,jeśli oczywiście zaakceptujesz
wspólnie z pozostałymi forumowiczami definicję,którą przytoczyłem...

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25931,37804373,37804373,Ziemia_Sredzka_w_Wolnej_Encyklopedii.html


Temat: PiS oskarża miasto, że pokpiło sprawę Euro
Wrocławski Ratysz to perła renesansu, zabytek klasy "O", a prezydent Dudkiewicz
ma korzenie wielkopolskie!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,72,40729534,40729534,PiS_oskarza_miasto_ze_pokpilo_sprawe_Euro.html


Temat: CO NAJBARDZIEJ BOLI POZNANIAKÓW????
Gość portalu: Poznaniak napisał(a):

> Od**dol sie od Poznania, a zajmij swoim zapyziałym, UKRADZIONYM NIEMCOM,
> Wrocławiem, zasrany Kargulu z Krużewnik. Poznań w przeciwieństwie do
Wrocławia
> posiada jedną z najładniejszych renesansowych budowli świeckich Europy-
> Ratusz!!!

Zdradze Ci pewnien sekret: we Wroclawiu tez jest przepiekny ratusz, co prawda
nie renesansowy, ale za to gotycki:) Co do miast 'ukradzionych Niemcom'.. po
pierwszej wojnie swiatowej to samo mowilo sie w Niemczech o Poznaniu,
Bydgoszczy, Gdansku.. Polecam lekture ksiazek historycznych.

> Poza tym mamy gotycką katedrę,

We Wroclawiu tez jest gotycka katedra, nawet ciut wieksza od poznanskiej.. I
calkiem ladna.

>fundamenty palatium PIERWSZYCH WLADCOW
> POLSKI i wiele wiele innych POLSKICH ZABYTKÓW, A NIE NIEMIECKICH JAK U WAS!!

Wroclaw zalozyli Czesi, a nie Niemcy.. matolku.. Spora czesc zabytkow pochodzi
z okresu, kiedy Wroclaw nalezal do Czech (dotyczy to zwlaszcza gotyckich
budowli). Co do zabytkow niemieckich, oczywiscie jest ich sporo, chociaz w
czasie ostatniej wojny sporo uleglo zniszczeniu (i wywiezieniu w postaci
cegiel na 'odbudowe Warszawy'), ale ... nie gadaj glupot, ze w Poznaniu nie ma
niemieckich zabytkow! A zamek cesarski kto niby zbudowal? Polacy? z milosci do
cesarza Wilhelma czy inszego Fryderyka? A budynki UAM kolo placu Mickiewicza?
Teatr przy Fredry? Mam wymieniac dalej czy tez moze ruszysz wreszcie tylek ze
swoich Pobiedzisk i obejrzysz sobie Poznan?

> Jesteś zwykłym postsocjalistycznym wsiurem ze Wschodu, który szczyci się
czymś,
> co nie należy do niego. A jak ci sie nie podoba nasza gwara, to spójrz na
> ŚPIEWNĄ mowę swoich wiesniackich przodkow- Kargula i Pawlaka. Pozdrow swoich
> dzikusow ze Wschodu, bezkulturową papkę z Wroclawia- symbolu ingerencji
> komunizmu w Polsce!!!!!!

Wiesz co, ty chyba jestes nienormalny.. Byles kiedys we Wroclawiu w ogole?
Slyszales, jak tam mowia ludzie? Tak sie sklada, ze nie ma tam w zasadzie
zadnego dialektu, na skutek wymieszania sie dialektow ludzi, ktorzy po wojnie
przyjechali tam z roznych stron przedwojennej Polski (glownie z Wielkopolski i
polski centralnej, lwowiacy wbrew pozorom nie stanowili wiekszosci) powstala
odmiana polszczyzny zblizona do literackiej. To zjawisko dotyczylo zreszta
calych tzw. Ziem Odzyskanych (potwierdzili to lingwisci, aczkolwiek zdaje
sobie sprawe, ze dla kogos, kto potrafi tylko miesem rzucac, opinia jakiegos
tam 'profesorka' absolutnie nic nie znaczy).

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,67,3974560,3974560,CO_NAJBARDZIEJ_BOLI_POZNANIAKOW_.html


Temat: Kto nie lubi "To lubię"?
recenzje sa sprzeczne
Widze sprzecznosci w recenzjach. Z jednej strony brakuje jaskolek, bocianow
itp., z drugiej koniecznosc ochrony srodowiska jest przedstawiana jako
niebezpieczna ideologia. Prawda jest taka, ze zasoby sa ograniczone, a ludzi
coraz wiecej. I cenzorom moze nie starczyc czystej wody do picia, a i jaskolki
czy polskiej zaby nie uslysza, jesli niedouczone latorosle beda niszczyc gniazda
i zatruwac wode.

Pomijam falszowanie historii, stawianie Polakow w pozycji wiecznie
pokrzywdzonych (kiedy historia pokazuje wiele przykladow sytuacji odwrotnych),
celebrowanie klesk a niedocenianie rzeczy pozytywnych. Czemu nie mowi sie
praktycznie w szkole o powstaniach slaskich czy wielkopolskim? Czemu wspolczesna
Polska zapomniala o renesansowych i oswieceniowych idealach tolerancji? W koncu
mozna sie powolac na autorytet biskupa Krasickiego przy tej okazji (i uniknac
nadepniecia na odcisk kosciolowi - najwazniejsza rzecz w katolickim kraju). Nie
podkresla sie, ze w Polsce w XVI w. istniala demokracja szlachecka i
nietykalnosc osobista, podczas gdy w innych krajach krol mial wladze absolutna,
a innowiercow palono na stosie. Polska wielonarodowa i tolerancyjna - z tego
mozna byc dumnym. Na Zachodzie przez wieki mieli z tym problem i pochlonelo to
tysiace ofiar. Jakos Czesi byli pod okupacja 300 lat, a nie celebruja tak swojej
niewoli jak Polacy.

Polska ma wspaniala przyrode - i tym moze przyciagnac turystow. Wielkie katedry
i stare zabytki oni maja u siebie, we Wloszech, Francji, Anglii. Swoja przyrode
zniszczyli w pogoni za wzrostem gospodarczym. W Polsce sa Bagna Biebrzanskie i
Puszcza Bialowieska, las pierwotny, jaki pokrywal tysiace lat temu cala Europe,
to jest skarb, ktorego Polacy powinni strzec jak oka w glowie. Bialorusini
objeli ochrona caly obszar puszczy, a w Polsce jest ona wycinana. Jeszcze
troche, a do puszczy trzeba bedzie jezdzic na Bialorus, do tego barbarzynskiego
kraju, tak wysmiewanego w polskich mediach.

Polska szkola powinna ksztaltowac patriotyzm lokalny. Ilu ludzi zna okoliczne
zabytki, atrakcyjne miejsca w swoim regionie, ktore mozna pokazac znajomym z
innego regionu? Dzieci nauczone milosci do swojego regionu nie beda niszczyc
przyrody, przystankow i lawek, bo beda rozumialy, ze jest to dobro wspolne i
przyciaga zwiedzajacych (czyli pieniadze).

Legendy poganskie to czesc polskiej historii. Dlaczego o tym nie mowic? Owczesni
poganie byli czesto bardziej cywilizowani niz barbarzynscy chrzescijanie, o czym
sie czesto zapomina. Juz w epoce brazu znano astronomie (nie mylic z
astrologia), setki lat przed Kopernikiem istnialy teorie, ze Ziemia nie jest
centrum swiata.

O literaturze da sie mowic ciekawie, tylko trzeba chciec. Nie ma sensu
wprowadzac do szol Harry'ego Pottera, bo akurat do przeczytania tej ksiazki nie
trzeba nikogo zachecac. Wszystkie dzieci i tak to przeczytaja. Problemem jest
raczej, ze w polskiej szkole nie mozna miec swojego zdania na temat lektury,
wszystko jest wmuszane, jak to 'Slowacki wielkim poeta byl'. Oczywiscie jest to
prawda i trzeba znac polska literature, z drugiej strony powinno sie to
analizowac w szkole krytycznie, np. czy ma sens lamentowanie nad stracona
przeszloscia, czy lepiej wziac sie do roboty i budowac szczesliwa i dostatnia
przyszlosc. Wybor lektur tez nie jest najszczesliwszy. Po co czytac wszystkie
dziela Sienkiewicza, jesli mozna przeczytac jedno, najbardziej
charakterystyczne, co zrobi miejsce innym autorom, chocby Gombrowiczowi? W ten
sposob dzieci poznaja styl Sienkiewicza, jesli zechca, to przeczytaja kolejna
jego ksiazke. Poza tym jaki sens ma omawianie Pana Tadeusza dwukrotnie, raz w
podstawowce i potem drugi raz w liceum (nie znam obecnych programow, ale za
moich czasow tak bylo). Chyba lepiej omowic to raz porzadnie, a pozostaly czas
przeznaczyc na inna lekture.

Wazna jest tez literatura zagraniczna - Szekspir, Goethe, Rimbaud - bez
omowienia tych autorow traci sie kontekst niezbedny do wytlumaczenia polskiej
literatury, ktora nie powstawala w prozni kulturalnej.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,902,75948525,75948525,Kto_nie_lubi_To_lubie_.html